Narkomani ?
Podział narkomanów
Podziału nie znajduje uzasadnienia w istniejącej wiedzy o rzeczywistości społecznej. Nie rozwiązuje również tego dylematu odwołanie się do relatywnych kryteriów oceny. porównujących ilościowe wskaźniki charakteryzujące zjawisko narkomanii z podobnymi wskaźnikami innych problemów. W sferze np. statystyk medycznych ilościowe wskaźniki uzależnień lekowych lokują ten problem na jednym z dalszych miejsc w hierarchii najbardziej powszechnych chorób w społeczeństwie polskim. Uwzględniając wszystkie osoby korzystające z usług służby zdrowia z powodu kłopotliwych następstw używania środków odurzających można wnioskować, że w 1981 r. lekarze mieli do czynienia z ponad 4 tys. takich przypadków (1800 pacjentów szpitali i 2470 osób zarejestrowanych w poradniach zdrowia psychicznego). Choć liczba ta wydaje się (m.in. ze względu na wzajemne przenikanie się obu grup) znacznie zawyżona, to i tak przecież jest zdecydowanie mniejsza niż odnotowane w rocznikach statystycznych.
Charakterystyka narkomanii
Gdy z kolei porównywać ilościową charakterystykę narkomanii z analogicznymi danymi dotyczącymi innych, znacznie mniej eksponowanych publicznie, problemów społecznych – np. z wypadkami przy pracy, w których co roku ginie ok. 1400 osób3 lub wypadkami samochodowymi – nieodparcie nasuwa się pytanie o przyczyny tak dużego zainteresowania właśnie problemem narkomanii. Podobnie zawodne jak ilościowe porównanie okazują się wyjaśnienia uzasadniające traktowanie narkomanii jako problemu społecznego poprzez wskazywanie na dynamikę zjawiska. Przedstawiony poprzednio opis poszczególnych faz rozwoju wykazuje, iż zwiększanie się “obiektywnie” mierzonych rozmiarów zjawiska nie zawsze wiązało sie z dostrzeganiem społecznego problemu narkomanii. Dla przedwojennych badaczy i działaczy społecznych wystarczającym powodem realności problemu było istnienie ponad stuosobowej grupy pacjentów uzależnionych od morfiny czy kokainy. Trzydzieści lat później, pomimo odnotowania kilkakrotnie większej liczby osób hospitalizowanych, uważano powszechnie, że narkomania nie stwarza zagrożenia społecznego.
