Wsysanie.pl – używki & uzależnienia

Jak walczyc z chorobą?

Używki

Dodano w kategorii: Używki, dnia 26 kwietnia 2010, Tagi: , , , , ,

Używki w sklepie

Od jakiegoś czasu stały się modne sklepy z tak zwanymi legalnymi używkami czyli dopalaczami. Tego typu sklepy można spotkać już wszędzie: w galeriach handlowych czy na miejskich deptakach. Dopalacze są to wszelkiego rodzaju używki uzyskiwane na bazie naturalnych ziół. Jednak według naukowców, niektóre z nich mają o wiele mocniejsze właściwości niż zakazane w wielu krajach konopie indyjskie. Dlatego też tego typu handel ma na świecie wielu przeciwników. Uważają oni że sklepy z dopalaczami mają tylko na pozór ziołowy asortyment, atak naprawdę zajmują się rozpowszechnianiem niebezpiecznych używek. Jak na razie jedno jest pewne, sklepy z legalnymi używkami to dochodowy interes. Powstają kolejne sklepy i póki będą one miały statut legalnych, dopóki będą miały wielu klientów. Zdaniem wielu naukowców, zażywanie tego typu używek jest prostą drogą do narkomanii. Jeżeli są one dostępne dla każdego, a przy tym wzbudzają tak wiele kontrowersji, to z pewnością przed ich użyciem należy zastanowić się dwa razy, czy na pewno warto.

Historia używek

Używki towarzyszą człowiekowi od zawsze. W czasach kiedy każde plemię miało swojego szamana, ten doznawał swych wizji medytując nad dymem unoszącym się ogniska w które co chwilę wrzucał zielne specyfiki. W ten sposób doznawał narkotycznych wizji, co było interpretowane jako znaki od bóstw. Średniowieczne czarownice też były zielarkami wrzucającymi do kotła coraz to wymyślniejsze składniki, po to żeby wyczytać przyszłość. Alkohol jest jedną z najpopularniejszych używek. Pozwala on choć na chwilę zapomnieć o troskach dnia powszedniego i oddać się upojnemu zapomnieniu. Alkohol, w przeciwieństwie do innych używek, takich jak choćby narkotyki, jest uznawany przez społeczeństwo. Jest towarzyszem spotkań i wszelkich uroczystości. Sprawia, ze ludzie łatwiej ze sobą rozmawiają, jednak jak każda używka w nadmiarze przynosi złe skutki w postaci pijaństwa lub alkoholizmu. Organizowane są specjalne stowarzyszenia pomagające ludziom uzależnionym od używek. W przypadku alkoholu jest to stowarzyszenie Anonimowych Alkoholików.

Wszystko jest dla ludzi?

Dodano w kategorii: Używki, sekty, dnia 20 kwietnia 2010, Tagi: , , , , ,

Uzależnienie od człowieka

Czy można się uzależnić od drugiego człowieka? Oczywiście, ze tak. Najlepiej wykorzystują to silne osobowości, które narzucają swoją wolę słabszym jednostką, często uzależniając ich od swojej woli. Często osoby świadome swych możliwości, świadomie próbują wpłynąć na postępowanie uległych im ludzi, w celu realizacji swoich – nie zawsze chlubnych – celów. Weźmy choćby przywódców wszelkiego rodzaju sekt. Manipulują oni członkami własnych zbiorowości, łamiąc przy tym zasady moralne i etyczne w świetle prawa. Dlatego, ze tak naprawdę teoretycznie nikogo nie zmuszają do uległości, w ich postępowaniu nie ma żadnego przymusu. Do swoich celów wykorzystują oni znajomość ludzkiej psychiki i możliwości jej manipulacji. Skutki takich poczynań najlepiej pokazują jak bardzo niebezpieczne może być uzależnienie człowieka od człowieka. W 1978 roku w Gujanie dziewięćset osób popełniło zbiorowe samobójstwo wypijając napój z cyjankiem potasu. Niestety na całym świecie działa wiele podobnych sekt, w których co jakiś czas dochodzi do makabrycznych zbrodni.

Wszystko jest dla ludzi

Używki nie muszą być tylko i wyłącznie złe. Wypicie jednej kawy dziennie nie sprawia, ze jesteśmy uzależnieni od kofeiny. Narkotyki używane w lekach do leczenia naszego organizmu nie czynią z człowieka narkomana. Podobnie wieczorna gra w karty z przyjaciółmi nie robi z nas hazardzistów.  Używki są złe przez człowieka, bo to właśnie człowiek wykorzystując je w nadmiarze ściąga na siebie nieszczęścia. Często winę zrzuca się na używki, że odpowiedzialność spoczywa głównie na człowieku, gdyż to on decyduje, czy zażyje używki czy nie. Wszelkie uniezależnienia są najlepszym dowodem na to jak bardzo jesteśmy podatni na wszelkiego rodzaju nadużycia. Ludzka natura jest tak skonstruowana, że łatwo popada w skrajności, zwłaszcza jeżeli biorą w tym udział emocje. Rozbawioną młodzież bardzo łatwo namówić podczas zabawy na zażycie narkotyków. Na pewno o wiele trudniej było by to zrobić podczas codziennych zajęć gdzie rozsądek góruje nad emocjami.

Dlatego warto pamiętać, ze wszystko jest dla ludzi, ale ludzie są zbyt nieprzewidywalni, żeby nad tym zapanować.

Nałogowiec

Dodano w kategorii: Używki, papierosy, dnia 9 kwietnia 2010, Tagi: , , , , ,

Pierwszy krok

W uzależnieniu najważniejszy jest pierwszy krok i naiwna wiara, że nas problem uzależnienia nigdy nie będzie dotyczył. A jednak, po pierwszym papierosie przychodzi drugi, później stwierdzamy, ze będziemy palić tylko okazyjnie – przy piwku i na imprezie. Następnie stwierdzamy, że jak się stresujemy, to dobrze jest coś trzymać w ręku – najlepiej papierosa. Ale oczywiście, jeśli ktoś nas zapyta, czy palimy nałogowo, to bez żadnego wahania odpowiadamy – nie, ja tylko tak od czasu do czasu i zaraz potem lecimy do kiosku po kolejną paczę, bo bez papierosów, to jakoś tak głupio. Dzień bez papierosa nie sprawia nam problemu, ale dwa już tak A czas płynie, i nie wiedzieć kiedy, budzimy się w środku nocy ze swędzeniem w gardle i suchym kaszlem. Wypalamy papierosa, a filtr wrzucamy do muszli klozetowej. I kiedy tak patrzymy jak wir wody porywa, to co jeszcze przed chwilą mieliśmy w ustach, pojawia się kolejna naiwna myśl, że może to już początki nałogu. A to nie są początki, to zaawansowane stadium wyhodowanego przez nas samych uzależnienia.

Używki

Jak to jest, że nałogowiec może być biedny, może nie mieć na chleb, może być bezdomny ale na używki zawsze ma. To pytanie zadajemy sobie patrząc na osoby uzależnione. Według piramidy potrzeb Abrahama Maslowa nad wszystkimi potrzebami człowieka górują potrzeby fizjologiczne: jedzenie, woda, sen itp. Bez nich człowiek praktycznie nie może żyć. Uzależnienie sprawia, że piramida twoich potrzeb się zmienia. Najważniejsze miejsce teraz zajmują używki, czyli to, bez czego twoje uzależnienie nie może się obejść. Kiedy jesteś głodny, pieniądze wydajesz na jedzenie, bo to jest priorytet, osoba uzależniona wyda te pieniądze na używki. Takie działanie prowadzi do samodestrukcji, czyli niszczenia samego siebie. Problem nie byłby tak poważny, gdyby nie fakt, ze osoby uzależnione, to często głowy rodzin, a nie rzadko jedyni żywiciele swoich najbliższych. Jeżeli taka osoba zmienia swoje życiowe priorytety na rzecz używek, to znaczy, ze nie funkcjonuje już jak zdrowy człowiek, a jedynym określeniem jej stanu jest choroba.

Na pierwszy rzut oka pozytywne…

Dodano w kategorii: pracoholizm, słodkie uzależnienie, dnia 2 kwietnia 2010, Tagi: , , , , ,

Słodkie uzależnienie

Uzależnić się można dosłownie od wszystkiego. Od słodyczy, komputera czy narkotyków. Znam człowieka, która uzależnił się od truskawek. Tak, tak tych słodkich, soczystych owoców, którymi zajadamy się w upalne dni. Niby nic takiego, truskawki są dobre i zdrowe. Problem polegał na tym, że ów pan musiał jeść kilogram truskawek codziennie przez cały rok A jeśli nie zjadł dziennej porcji owoców, jego organizm reagował objawami alergicznymi: zaczerwienienia skóry, swędzenie, łzawienie oczu itp. Latem o truskawki nie trudno, ale kiedy przyszła jesień, a potem zima, okazało się, ze słodkie uzależnienie jest bardzo kosztowne. Nasz pan musiał kupować truskawki importowane, aż z Chin i to za cenę kilkakrotnie wyższą niż nasze krajowe owoce. Wkrótce pojawiły się pierwsze finansowe problemy. Po paru miesiącach wpadł w długi, a kiedy tłumaczył się przed komornikiem, ze to wszystko przez truskawki, komornik stwierdził – Wariat. Dlatego też, jeżeli już się uzależniać, to najlepiej i najtaniej w Chinach od ryżu, a w Polsce od ziemniaków.

Uzależnienie od pracy

Są uzależnienia, które na pierwszy rzut oka mogą być odbierane pozytywnie. Weźmy np. człowieka, który dużo pracuje. Zarabia na rodzinę, ma szacunek w społeczeństwie, żyje na odpowiednim standardzie itp. Wszystko jest w porządku póki taka osoba potrafi oddzielić prace od życia prywatnego. Kiedy jednak praca zaczyna priorytetem zajmującym większość czasu, to pojawia się problem w postaci pracoholizmu. Najczęstszym tłumaczeniem się pracoholika są słowa: „Przecież nie robię tego dla siebie, robię to dla rodziny”, „Przecież musimy za coś żyć”. A prawda jest taka, że pracoholizm to choroba, którą należy leczyć. Drugą sprawą jest fakt, że pracoholizm wyrasta z kompleksów, chęci dorównania innym i odniesienia sukcesu za każdą cenę. W dzisiejszych czasach pracoholizm jest nazywany chorobą cywilizacyjną ze względu na swój ogólnospołeczny charakter. Niestety współczesny system pracy sprzyja takim uzależnieniom. W wielkich korporacjach często jedyną szansą na utrzymanie się na stanowisku jest praca od rana do wieczora i ciągła dyspozycyjność, co jest pierwszym krokiem do pracoholizmu.

Nastpne wpisy »