Wsysanie.pl – używki & uzależnienia

Jak walczyc z chorobą?

Narkomania

Dodano w kategorii: narkomania, dnia 1 lipca 2010, Tagi: , , , ,

Także zapewne wpływa na “obiektywne” rozmiary i strukturę zjawiska. Istnienie społecznej definicji użytkowników środków odurzających w znacznym stopniu wyznacza przedmiot zainteresowań opinii publicznej. Stąd też – społeczne naznaczenie etykietą narkomana pięćdziesięcioletniej kobiety, nadużywającej systematycznie barbituranów czy trankwilizatorów, jest o wiele mniej prawdopodobne niż zastosowanie tego określenia wobec kilkunastoletniego konsumenta tych samych środków. Jedną z poważniejszych konsekwencji takich definicji jest zazwyczaj akceptowanie – wyznaczonego przez otoczenie – obrazu narkomana jako obrazu własnej osoby. Jeśli użytkownik środków odurzających postrzegany jest przez otoczenie przede wszystkim jako zagrożenie dla porządku społecznego czy prawnego, to można oczekiwać, iż przyswojenie sobie przezeń takiego obrazu będzie wiązało się z przyjęciem roli potencjalnego przestępcy. Ewentualne naruszenie przez taką osobę obowiązujących norm będzie swoistym zaspokojeniem oczekiwań otoczenia.

Koncepcje na temat narkomanii

Nieprzystające do stereotypowych koncepcji. Niewielkie liczby dorosłych pacjentów oddziałów terapeutycznych wydają się stanowić logiczne następstwo przyjętego obrazu własnej osoby. Nie sposób też w tej sytuacji mówić o ewentualnych konsekwencjach przyjęcia roli dewianta i wynikających stąd kłopotów z kodeksem karnym. Nic więc dziwnego, że w statystykach milicyjnych najwyższą kategorią wiekową jest kategoria osób powyżej 24 roku życia, a otwierane w ostatnich latach oddziały terapeutyczne przyjmują wyłącznie pacjentów, którzy nie przekroczyli 30 lat życia. Obraz struktury wieku narkomanów, prezentowany przez obecnie dostępne dane statystyczne, utwierdza więc tylko w przekonaniu, iż używanie środków odurzających stanowi specyficzny problem, związany z szeroko rozumianymi procesami socjalizacji, i traktowane jest często jako jeden z przejawów ogólnie znanych kłopotów z młodym pokoleniem. Nie jest rzeczą przypadku, iż znaczna część przedstawianych.

Papierosy i Alkohol

Dodano w kategorii: Używki, alkohol, dnia 25 czerwca 2010, Tagi: , , , , ,

Współczesna młodzież w coraz młodszym wieku sięga po różnego rodzaju używki. Najchętniej oczywiście po te, których zdobycie nie nastręcza żadnych trudności. Zazwyczaj są to więc papierosy lub alkohol. Wśród młodzieży – szczególnie gimnazjalnej – panuje moda na eksperymentowanie z różnymi substancjami odurzającymi. Dawniej oczywiście młodzi ludzie również – powodowani ciekawością – dopuszczali się takich zachowań, dziś jednak po używki coraz częściej sięgają dzieci. Wśród starszej młodzieży zaczyna już panować moda na dość higieniczny tryb życia, który wyklucza papierosy czy narkotyki. Rodzice gimnazjalistów skazani są natomiast na nierówną walkę z modą, jaka owładnęła ich dzieci. Można zauważyć też inne niepokojące zjawisko – rzadko kto, widząc na ulicy nastolatka z papierosem, odważy się zwrócić mu uwagę. Obyczajowość bardzo się w ostatnich latach zmieniła i to nie zawsze na naszą korzyść. Musimy zatem zmagać się z negatywnymi konsekwencjami tych zmian. Moda na wszelkiego rodzaju używki zataczać będzie coraz szersze kręgi.

Młodzież a alkohol

Współczesna młodzież bardzo często sięga dziś po alkohol. Ba, jego smak niejednokrotnie poznały już nawet dzieci. Problem ten wcale nie dotyczy dzieci z rodzin patologicznych czy niewydolnych wychowawczo. Również tak zwane dzieci z dobrych domów aż nazbyt wcześnie sięgają dziś po alkohol. Okazji jest bardzo dużo. Przede wszystkim w ostatnim czasie obserwuje się duże przyzwolenie społeczne na spożywanie alkoholu przez osoby nieletnie. Często nawet ten pierwszy kontakt z wysokoprocentowymi napojami młodzież ma już w domu rodzinnym, kiedy z okazji rodzinnych spotkań jest częstowana na równi z dorosłymi. Sądzą oni, że odrobina przecież zaszkodzić nie może. Ta jedna odrobina z całą pewnością nie. Może jednak rozbudzić apetyt, a wtedy taki młody człowiek jest już na straconej pozycji. W dobie rozwiniętej nauki wciąż zaskakująco mało wiemy o skutkach spożywania alkoholu przez dzieci i młodzież. Zamiast spojrzeć prawdzie w oczy, przekonujemy się, że jedno piwo nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Rodzice często zapominają dziś, że ich zasadniczą powinnością jest ochrona młoda człowieka.