Wsysanie.pl – używki & uzależnienia

Jak walczyc z chorobą?

Narkomani ?

Dodano w kategorii: narkomania, dnia 12 lipca 2010, Tagi: , , ,

Podział narkomanów

Podziału nie znajduje uzasadnienia w istniejącej wiedzy o rzeczywistości społecznej. Nie rozwiązuje również tego dylematu odwołanie się do relatywnych kryteriów oceny. porównujących ilościowe wskaźniki charakteryzujące zjawisko narkomanii z podobnymi wskaźnikami innych problemów. W sferze np. statystyk medycznych ilościowe wskaźniki uzależnień lekowych lokują ten problem na jednym z dalszych miejsc w hierarchii najbardziej powszechnych chorób w społeczeństwie polskim. Uwzględniając wszystkie osoby korzystające z usług służby zdrowia z powodu kłopotliwych następstw używania środków odurzających można wnioskować, że w 1981 r. lekarze mieli do czynienia z ponad 4 tys. takich przypadków (1800 pacjentów szpitali i 2470 osób zarejestrowanych w poradniach zdrowia psychicznego). Choć liczba ta wydaje się (m.in. ze względu na wzajemne przenikanie się obu grup) znacznie zawyżona, to i tak przecież jest zdecydowanie mniejsza niż odnotowane w rocznikach statystycznych.

Charakterystyka narkomanii

Gdy z kolei porównywać ilościową charakterystykę narkomanii z analogicznymi danymi dotyczącymi innych, znacznie mniej eksponowanych publicznie, problemów społecznych – np. z wypadkami przy pracy, w których co roku ginie ok. 1400 osób3 lub wypadkami samochodowymi – nieodparcie nasuwa się pytanie o przyczyny tak dużego zainteresowania właśnie problemem narkomanii. Podobnie zawodne jak ilościowe porównanie okazują się wyjaśnienia uzasadniające traktowanie narkomanii jako problemu społecznego poprzez wskazywanie na dynamikę zjawiska. Przedstawiony poprzednio opis poszczególnych faz rozwoju wykazuje, iż zwiększanie się “obiektywnie” mierzonych rozmiarów zjawiska nie zawsze wiązało sie z dostrzeganiem społecznego problemu narkomanii. Dla przedwojennych badaczy i działaczy społecznych wystarczającym powodem realności problemu było istnienie ponad stuosobowej grupy pacjentów uzależnionych od morfiny czy kokainy. Trzydzieści lat później, pomimo odnotowania kilkakrotnie większej liczby osób hospitalizowanych, uważano powszechnie, że narkomania nie stwarza zagrożenia społecznego.

Narkomania

Dodano w kategorii: narkomania, dnia 1 lipca 2010, Tagi: , , , ,

Także zapewne wpływa na “obiektywne” rozmiary i strukturę zjawiska. Istnienie społecznej definicji użytkowników środków odurzających w znacznym stopniu wyznacza przedmiot zainteresowań opinii publicznej. Stąd też – społeczne naznaczenie etykietą narkomana pięćdziesięcioletniej kobiety, nadużywającej systematycznie barbituranów czy trankwilizatorów, jest o wiele mniej prawdopodobne niż zastosowanie tego określenia wobec kilkunastoletniego konsumenta tych samych środków. Jedną z poważniejszych konsekwencji takich definicji jest zazwyczaj akceptowanie – wyznaczonego przez otoczenie – obrazu narkomana jako obrazu własnej osoby. Jeśli użytkownik środków odurzających postrzegany jest przez otoczenie przede wszystkim jako zagrożenie dla porządku społecznego czy prawnego, to można oczekiwać, iż przyswojenie sobie przezeń takiego obrazu będzie wiązało się z przyjęciem roli potencjalnego przestępcy. Ewentualne naruszenie przez taką osobę obowiązujących norm będzie swoistym zaspokojeniem oczekiwań otoczenia.

Koncepcje na temat narkomanii

Nieprzystające do stereotypowych koncepcji. Niewielkie liczby dorosłych pacjentów oddziałów terapeutycznych wydają się stanowić logiczne następstwo przyjętego obrazu własnej osoby. Nie sposób też w tej sytuacji mówić o ewentualnych konsekwencjach przyjęcia roli dewianta i wynikających stąd kłopotów z kodeksem karnym. Nic więc dziwnego, że w statystykach milicyjnych najwyższą kategorią wiekową jest kategoria osób powyżej 24 roku życia, a otwierane w ostatnich latach oddziały terapeutyczne przyjmują wyłącznie pacjentów, którzy nie przekroczyli 30 lat życia. Obraz struktury wieku narkomanów, prezentowany przez obecnie dostępne dane statystyczne, utwierdza więc tylko w przekonaniu, iż używanie środków odurzających stanowi specyficzny problem, związany z szeroko rozumianymi procesami socjalizacji, i traktowane jest często jako jeden z przejawów ogólnie znanych kłopotów z młodym pokoleniem. Nie jest rzeczą przypadku, iż znaczna część przedstawianych.

Papierosy w szkole

Dodano w kategorii: Używki, dnia 25 czerwca 2010, Tagi: , , ,

Szkoła, która winna uczyć i wychowywać, napotyka na drodze swych działań wiele trudności. Z jednej strony pedagodzy starają się jakoś zapanować nad osobowościami swoich podopiecznych, a z drugiej muszą zmagać się z roszczeniami rodziców. Istnieją jeszcze problemy, które są obecne w szkołach od początku ich istnienia. Alkohol, wagary i papierosy – to chyba najczęstsze problemy starszej młodzieży. Nauczyciele wciąż przegrywają w tej nierównej walce z używkami. Łatwość ich zdobycia jest wręcz zatrważająca. W ostatnim czasie coraz częściej zdarza się, że uczniowie nie mają oporów, by na przykład palić papierosy na terenie szkoły, mimo wyraźnego zakazu. Zresztą współczesna młodzież już dawno przestała respektować jakiekolwiek zakazy. Papierosy to jedna z pierwszych używek, z jakimi młody człowiek ma kontakt. Zwykle – w jego własnym przekonaniu – dodają mu one powagi i przydają lat. Niestety, panująca ostatnio na świecie moda na niepalenie nie dotarła jeszcze do polskich szkół. Miejmy jednak nadzieję, że młodzież, która przecież stara się podążać za modą, zacznie przejawiać też te antynikotynowe nawyki.

Papierosy i Alkohol

Dodano w kategorii: Używki, alkohol, dnia 25 czerwca 2010, Tagi: , , , , ,

Współczesna młodzież w coraz młodszym wieku sięga po różnego rodzaju używki. Najchętniej oczywiście po te, których zdobycie nie nastręcza żadnych trudności. Zazwyczaj są to więc papierosy lub alkohol. Wśród młodzieży – szczególnie gimnazjalnej – panuje moda na eksperymentowanie z różnymi substancjami odurzającymi. Dawniej oczywiście młodzi ludzie również – powodowani ciekawością – dopuszczali się takich zachowań, dziś jednak po używki coraz częściej sięgają dzieci. Wśród starszej młodzieży zaczyna już panować moda na dość higieniczny tryb życia, który wyklucza papierosy czy narkotyki. Rodzice gimnazjalistów skazani są natomiast na nierówną walkę z modą, jaka owładnęła ich dzieci. Można zauważyć też inne niepokojące zjawisko – rzadko kto, widząc na ulicy nastolatka z papierosem, odważy się zwrócić mu uwagę. Obyczajowość bardzo się w ostatnich latach zmieniła i to nie zawsze na naszą korzyść. Musimy zatem zmagać się z negatywnymi konsekwencjami tych zmian. Moda na wszelkiego rodzaju używki zataczać będzie coraz szersze kręgi.

Młodzież a alkohol

Współczesna młodzież bardzo często sięga dziś po alkohol. Ba, jego smak niejednokrotnie poznały już nawet dzieci. Problem ten wcale nie dotyczy dzieci z rodzin patologicznych czy niewydolnych wychowawczo. Również tak zwane dzieci z dobrych domów aż nazbyt wcześnie sięgają dziś po alkohol. Okazji jest bardzo dużo. Przede wszystkim w ostatnim czasie obserwuje się duże przyzwolenie społeczne na spożywanie alkoholu przez osoby nieletnie. Często nawet ten pierwszy kontakt z wysokoprocentowymi napojami młodzież ma już w domu rodzinnym, kiedy z okazji rodzinnych spotkań jest częstowana na równi z dorosłymi. Sądzą oni, że odrobina przecież zaszkodzić nie może. Ta jedna odrobina z całą pewnością nie. Może jednak rozbudzić apetyt, a wtedy taki młody człowiek jest już na straconej pozycji. W dobie rozwiniętej nauki wciąż zaskakująco mało wiemy o skutkach spożywania alkoholu przez dzieci i młodzież. Zamiast spojrzeć prawdzie w oczy, przekonujemy się, że jedno piwo nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Rodzice często zapominają dziś, że ich zasadniczą powinnością jest ochrona młoda człowieka.

Alkohol

Dodano w kategorii: alkohol, dnia 27 maja 2010, Tagi: , , ,

Od ilu lat alkohol ?

W ostatnim czasie niepokojąco zaniża się granica wiekowa, w której młodzież po raz pierwszy w swoim życiu sięga po alkohol. Często można mówić wręcz, że czyni to jeszcze w wieku dziecięcym. Pozostawione same sobie, dzieci próbują tego, co zakazane, bo jak wiadomo, to smakuje najbardziej. Efekty możemy oglądać w reportażach, które opisują tragiczne skutki takich poczynań. W czasach, kiedy dzieci coraz częściej pozbawione są właściwej opieki w domu rodzinnym i prawidłowych wzorów, dochodzi do sytuacji patologicznych. W skrajnych przypadkach zdarza się, że uczniowie pojawiają się w szkole w stanie wyraźnie wskazującym na spożycie. Podobnie jest w przypadku młodych kierowców, którzy dopiero zdobyli prawo jazdy. Często są bardzo pewni swoich umiejętności i nie potrafią właściwie ocenić trzeźwości swojego umysłu po spożyciu niewielkiej – jak im się wydaje – ilości alkoholu. Pozostaje mieć nadzieję, że znacznie wzrośnie świadomość naszej młodzieży na temat skutków spożywania alkoholu. Choć mówi się o tym od dawna i na bieżąco, wydaje się, że to nadal za mało.

Alkohol – lekarstwo na stres ?

Współczesne – jakże zestresowane – społeczeństwo aż nazbyt łatwo popada w uzależnienia. Wiadomo – jedne są bardziej szkodliwe pod względem zdrowotnym, inne mniej, choć też wszystko zależy od wrodzonych predyspozycji do zachorowań na pewne przypadłości. Jednym z bardziej powszechnych uzależnień jest alkoholizm. Jest to bowiem produkt łatwo dostępny, w bardzo zróżnicowanych cenach i oczywiście stosunkowo tani. Jednak siła jego rażenia jest równie wielka i destrukcyjna, jak w przypadku każdego innego uzależnienia. Równie trudne jest leczenie i to właśnie ze względu na szerokie upowszechnienie alkoholu. Osobie usiłującej zerwać z nałogiem niezmiernie trudno jest się na to zdobyć i wytrwać w swoim postanowieniu. Nawet wsparcie środkami farmakologicznymi nie zawsze daje pozytywne rezultaty. Zamiast więc zmagać się z koszmarem uzależnienia, lepiej zawczasu kontrolować zgubne nawyki. Zwłaszcza, że pewne predyspozycje łatwo możemy przewidzieć bez opinii specjalisty, na podstawie obserwacji naszych bliskich, Jeżeli w przeszłości, w naszej rodzinie występował problem alkoholowy, powinniśmy mieć się na baczności.

W jakich okolicznościach pijemy?

Współczesna młodzież często dziś deklaruje, że alkohol spożywa tylko na imprezach po to, by lepiej się bawić. Oczywiście dobrze by było, żeby to był tylko alkohol. Coraz częściej jednak daje o sobie znać moda na indywidualistów, którzy za wszelką cenę usiłują być w opozycji do całej reszty swoich rówieśników. Stąd też nowy trend na zabawę bez alkoholu. Wciąż mało jest takich ludzi, jednak ta tendencja wyraźnie wzrasta. Polacy – również młodzi – mają jednak pewien brzydki nawyk. Mianowicie nie potrafią przyjąć do wiadomości takiej odmowy. Stają się wówczas bardzo nachalni i natarczywi. Oczywiście sami zwykle są już pod wpływem alkoholu. Większość w takich sytuacjach jednak daje się na mówić, choćby w imię świętego spokoju. I pewnie to również jest jedną z przyczyn tak niskiej liczby abstynentów w naszym społeczeństwie. Nie trzeba od razu rezygnować z alkoholu w ogóle, jednak należy zdać sobie sprawę, że picie dla lepszej zabawy jest jednym ze znamion alkoholizmu i nie wolno takiego symptomu bagatelizować.