Wsysanie.pl – używki & uzależnienia

Jak walczyc z chorobą?

Początek historii narkomanii

Dodano w kategorii: historia narkomanii, narkomania, dnia 4 maja 2010, Tagi: , , ,

Narkomania

Podobny obraz sytuacji przedstawia inny znany pisarz tego samego okresu, Samuel T. Coleridge, wspominając swoją rozmowę z aptekarzem, który miał mu powiedzieć, że w miasteczku Thorpe w dni targowe sprzedaje się dwa lub trzy funty opium i galon (ok. 4,5 I) laudanum. Informacje te, jakkolwiek mało systematyczne wedle dzisiejszych standardów, zdają się wskazywać na to, że już w początkach XIX w. narkomania nie była tak niecodziennym zjawiskiem jak chcieliby sądzić ci, którzy włączają ją do mniej czy bardziej katastroficznych opisów współczesności. Niewiele lepiej działo się i później, zwłaszcza, że z biegiem czasu w praktyce medycznej rozpowszechniało się stosowanie morfiny, a począwszy od połowy wieku można ją było podawać w iniekcjach. Umożliwiało to wprawdzie dużo dokładniejszą kontrolę dawek narkotyku, potęgowało jednak jego działanie i znakomicie przyspieszało powstawanie zależności. Na dodatek, morfinę przez długie lata drugiej połowy XIX w. traktowano jako świetne i lekarstwo.

Lekarstwo na opium

Pomagające wydobyć się z nałogu palenia opium i pijaństwa, uważając przy tym, że podawana dożylnie nie prowadzi do powstawania uzależnienia. Podobne były dzieje XIX-wiecznej narkomanii w Stanach Zjednoczonych, choć ogólny obraz sytuacji w tym kraju modyfikowało kilka dodatkowych czynników. Dopiero w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia w literaturze medycznej zaczęły pojawiać się ostrzeżenia przed zbyt hojnym szafowaniem morfiną, choć zaufanie do nowej postaci opiatów już przyczyniło się do uzależnienia wielu tysięcy ludzi. Szczególnie wiele szkód spowodowało szerokie stosowanie morfiny w okresie wojny secesyjnej (1860-1865), jako środka przeciwbólowego i leku pomocnego w zwalczaniu dezynterii. W rezultacie wielu weteranów wróciło do domów uzależnionych, a zjawisko to stało się powszechne na tyle, że morfinizm nazwany został “chorobą żołnierzy”. Drugim, obok liberalnego stosowania opiatów w celach leczniczych, czynnikiem sprzyjającym szerzeniu się narkomanii.