Wsysanie.pl – używki & uzależnienia

Jak walczyc z chorobą?

Na pierwszy rzut oka pozytywne…

Dodano w kategorii: pracoholizm, słodkie uzależnienie, dnia 2 kwietnia 2010, Tagi: , , , , ,

Słodkie uzależnienie

Uzależnić się można dosłownie od wszystkiego. Od słodyczy, komputera czy narkotyków. Znam człowieka, która uzależnił się od truskawek. Tak, tak tych słodkich, soczystych owoców, którymi zajadamy się w upalne dni. Niby nic takiego, truskawki są dobre i zdrowe. Problem polegał na tym, że ów pan musiał jeść kilogram truskawek codziennie przez cały rok A jeśli nie zjadł dziennej porcji owoców, jego organizm reagował objawami alergicznymi: zaczerwienienia skóry, swędzenie, łzawienie oczu itp. Latem o truskawki nie trudno, ale kiedy przyszła jesień, a potem zima, okazało się, ze słodkie uzależnienie jest bardzo kosztowne. Nasz pan musiał kupować truskawki importowane, aż z Chin i to za cenę kilkakrotnie wyższą niż nasze krajowe owoce. Wkrótce pojawiły się pierwsze finansowe problemy. Po paru miesiącach wpadł w długi, a kiedy tłumaczył się przed komornikiem, ze to wszystko przez truskawki, komornik stwierdził – Wariat. Dlatego też, jeżeli już się uzależniać, to najlepiej i najtaniej w Chinach od ryżu, a w Polsce od ziemniaków.

Uzależnienie od pracy

Są uzależnienia, które na pierwszy rzut oka mogą być odbierane pozytywnie. Weźmy np. człowieka, który dużo pracuje. Zarabia na rodzinę, ma szacunek w społeczeństwie, żyje na odpowiednim standardzie itp. Wszystko jest w porządku póki taka osoba potrafi oddzielić prace od życia prywatnego. Kiedy jednak praca zaczyna priorytetem zajmującym większość czasu, to pojawia się problem w postaci pracoholizmu. Najczęstszym tłumaczeniem się pracoholika są słowa: „Przecież nie robię tego dla siebie, robię to dla rodziny”, „Przecież musimy za coś żyć”. A prawda jest taka, że pracoholizm to choroba, którą należy leczyć. Drugą sprawą jest fakt, że pracoholizm wyrasta z kompleksów, chęci dorównania innym i odniesienia sukcesu za każdą cenę. W dzisiejszych czasach pracoholizm jest nazywany chorobą cywilizacyjną ze względu na swój ogólnospołeczny charakter. Niestety współczesny system pracy sprzyja takim uzależnieniom. W wielkich korporacjach często jedyną szansą na utrzymanie się na stanowisku jest praca od rana do wieczora i ciągła dyspozycyjność, co jest pierwszym krokiem do pracoholizmu.